Spotkanie Wspólnoty

Sytuacja zagrożenia nie mija, chociaż nieco przyzwyczailiśmy się do nowej rzeczywistości – izolacji i obowiązku noszenia maseczek. Jednak tęsknimy za naszymi wtorkowymi spotkaniami, bo przecież wspólnota to przede wszystkim my – ludzie, którzy ją tworzymy. Nasz Pasterz oraz Odpowiedzialni wspólnoty zadbali, abyśmy nie tracili kontaktu ze sobą, oraz mieli możliwość nadal podążać naszym programem formacyjnym: korzystając z platform internetowych spotykamy się online w Domkach przyjaciół, mieliśmy także możliwość uczestniczyć w „youtubowych”, nagranych specjalnie na nasze wewnętrzne potrzeby, spotkaniach formacyjnych, i wspólnie modlić się – i choć łączyliśmy się ze sobą wtedy tylko duchowo, Duch św. towarzyszył nam i prowadził nas w modlitwie osobistej.

W tym tygodniu jednak pojawiła się kwarantannowa wisienka na torcie: wczoraj połączyliśmy się na żywo dzięki platformie Zoom, i mogliśmy nie tylko znowu w jedności modlić się razem, ale też zobaczyć się po tak długiej przerwie i porozmawiać.

Nasz Pasterz, opierając się na Słowie z nadchodzącej niedzieli (J 14, 1-12) oraz na Ewangelii wtorkowej (J 10,22-30), przypomniał, że Bóg nieustannie robi wszystko, aby nas do siebie przyprowadzić – nam pozostawia tylko decyzję, czy chcemy dać się poprowadzić, czy chcemy wejść na drogę, która doprowadzi nas do Ojca, czy chcemy odpowiedzieć dobrem na dobro. Chrystus stał się sługą, więc i my stańmy się sługami dla naszych braci i sióstr; bądźmy sługami nie poprzez wielkie czyny, ale proste, codzienne gesty dobroci, miłości, przebaczenia. „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.” – aby dojść do celu nie wystarczy znać drogi, trzeba także mieć siłę, dlatego Jezus mówi: „Ja jestem drogą” i zaprasza, aby to w Nim i poprzez Niego szukać siły do pójścia Jego drogą. „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie” – tylko słuchając słowa Jezusa możemy dojść do Boga Ojca; jesteśmy zaproszeni, by Go poznawać, wchodzić z Nim w relację, bo tylko przez Niego dojdziemy do Ojca. Droga jest wyznaczona, każdy z nas ma przygotowane miejsce – jedyne i niepowtarzalne, naszym zadaniem jest tylko zadbać, by nasza wiara i więź z Bogiem nie wyhamowały.

Umocnieni tym nauczaniem z uśmiechami wyruszamy w dalszą drogę wiary, czekając na kolejne wirtualne (lub może nawet „realowe”) spotkanie naszej wspólnoty SNE.